Dowcipy - kawały
- Scelena
- Posty: 148477
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 256 razy
- Otrzymał podziękowań: 199 razy
- Znak zodiaku:

Re: Dowcipy - kawały
Trzeba kliknąć na zdjęcie żeby powiększyć <skromny>
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Scelena
- Posty: 148477
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 256 razy
- Otrzymał podziękowań: 199 razy
- Znak zodiaku:

Re: Dowcipy - kawały
Zmierzyłem sobie dziś penisa. Prawie 38.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Od dzisiaj zawsze będę mierzył termometrem. <lol2> <lol2> <lol2>
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Od dzisiaj zawsze będę mierzył termometrem. <lol2> <lol2> <lol2>
- Scelena
- Posty: 148477
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 256 razy
- Otrzymał podziękowań: 199 razy
- Znak zodiaku:

Re: Dowcipy - kawały
Przychodzi facet do drogerii i prosi o prezerwatywy.
- Jaki rozmiar? - pyta sprzedawca.
- No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja.
- Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:
- Rozmyśliłem się. Chcę kupić deseczkę. :DDDD
- Jaki rozmiar? - pyta sprzedawca.
- No, nie wiem. Nie miałem pojęcia, że jest jakaś numeracja.
- Proszę, tam za zasłonką jest taka deseczka z dziurkami, taka jaką się mierzy wiertła i gwinty. Niech pan sobie zmierzy.
Wlazł facet za zasłonkę. Po piętnastu minutach wychodzi i mówi:
- Rozmyśliłem się. Chcę kupić deseczkę. :DDDD
- Scelena
- Posty: 148477
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 256 razy
- Otrzymał podziękowań: 199 razy
- Znak zodiaku:

Re: Dowcipy - kawały
W barze siedzi facet i sączy powoli drinka. Nagle podchodzi do niego atrakcyjna kobieta. Gdy barman wlał jej szklankę soku pomarańczowego, facet przy barze odezwa się do niej:
- Świętuję dzisiaj.
- Ja również świętuję - odparła kobieta, stukając szklanką o jego szklankę.
- Co pani świętuje?
- Przez kilka lat próbowałam zajść w ciążę, w końcu dziś ginekolog powiedział mi, że jestem w ciąży.
- Gratuluję! - odrzekł mężczyzna, wznosząc szklankę. - A ja jestem farmerem i od lat zajmuję się hodowlą kur. W tym roku jakoś nie chciały jajek znosić, ale od wczoraj wszystko wróciło do normy.
- Jak pan tego dokonał? - pyta kobieta.
- Zamieniłem koguta.
- Co za zbieżność! - odpowiada kobieta.
- Świętuję dzisiaj.
- Ja również świętuję - odparła kobieta, stukając szklanką o jego szklankę.
- Co pani świętuje?
- Przez kilka lat próbowałam zajść w ciążę, w końcu dziś ginekolog powiedział mi, że jestem w ciąży.
- Gratuluję! - odrzekł mężczyzna, wznosząc szklankę. - A ja jestem farmerem i od lat zajmuję się hodowlą kur. W tym roku jakoś nie chciały jajek znosić, ale od wczoraj wszystko wróciło do normy.
- Jak pan tego dokonał? - pyta kobieta.
- Zamieniłem koguta.
- Co za zbieżność! - odpowiada kobieta.
-
Pikap
- Posty: 296
- Rejestracja: 25 lip 2014, 09:51
- Lokalizacja: Zamość
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Re: Dowcipy - kawały
Dziadek kupił w salonie wypasioną furę.
Po pierwszej jeździe opowiada babci :
- Ale teraz ekstrasamochody robią !
Wystarczyło, że trochę przysnąłem za kierownicą i od razu poduszeczka wyskoczyła.
- Jasiu, odmień w czasie teraźniejszym czasownik ,,gonić".
- Ja gonię, ty gonisz, on goni, my gonimy, wy gonicie...
- A oni ?
- Oni uciekają.
Po pierwszej jeździe opowiada babci :
- Ale teraz ekstrasamochody robią !
Wystarczyło, że trochę przysnąłem za kierownicą i od razu poduszeczka wyskoczyła.
- Jasiu, odmień w czasie teraźniejszym czasownik ,,gonić".
- Ja gonię, ty gonisz, on goni, my gonimy, wy gonicie...
- A oni ?
- Oni uciekają.
- Scelena
- Posty: 148477
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 256 razy
- Otrzymał podziękowań: 199 razy
- Znak zodiaku:

Re: Dowcipy - kawały
Żyd pyta syna:
- Mojsze, co ty byś chciał mieć w życiu ?
- Pieniądze.
- A potem?
- Bardzo dużo pieniędzy.
- No a gdybyś miał bardzo dużo pieniędzy to co chciałbyś mieć?
- Odsetki.
- Mojsze, co ty byś chciał mieć w życiu ?
- Pieniądze.
- A potem?
- Bardzo dużo pieniędzy.
- No a gdybyś miał bardzo dużo pieniędzy to co chciałbyś mieć?
- Odsetki.
- Scelena
- Posty: 148477
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 256 razy
- Otrzymał podziękowań: 199 razy
- Znak zodiaku:

Re: Dowcipy - kawały
Wściekły upał, duchota w zatłoczonym autobusie, a tu jakiś facet puścił bąka. Obrzydliwy smród!
Ludzie zaczynają się burzyć:
- Co za chamstwo! Jak można w takim ścisku! Żadnego szacunku dla innych!
- KTO TO ZROBIŁ?!
Nikt się oczywiście nie przyznaje. Jeden z pasażerów deklaruje, że znajdzie winowajcę. Wyciąga długi kawał sznurka i prosi, żeby wszyscy chwycili go prawą ręką. Sznurek rozwija się, wędruje po autobusie zygzakami, żeby dotrzeć do wszystkich, wszyscy łapią go prawą ręką.
- No jak, wszyscy trzymają sznurek prawą ręką?!
- Taaaaak!
- Ten, kto puścił bąka, też?!
- Tak....
Ludzie zaczynają się burzyć:
- Co za chamstwo! Jak można w takim ścisku! Żadnego szacunku dla innych!
- KTO TO ZROBIŁ?!
Nikt się oczywiście nie przyznaje. Jeden z pasażerów deklaruje, że znajdzie winowajcę. Wyciąga długi kawał sznurka i prosi, żeby wszyscy chwycili go prawą ręką. Sznurek rozwija się, wędruje po autobusie zygzakami, żeby dotrzeć do wszystkich, wszyscy łapią go prawą ręką.
- No jak, wszyscy trzymają sznurek prawą ręką?!
- Taaaaak!
- Ten, kto puścił bąka, też?!
- Tak....
- Scelena
- Posty: 148477
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 256 razy
- Otrzymał podziękowań: 199 razy
- Znak zodiaku:

Re: Dowcipy - kawały
Dlaczego huragany nazywa się imionami kobiet?
- Ożeń się.
Nie rozumiem...
- No najpierw są ciepłe i wilgotne a później zabierają domy i samochody. Ale to trzeba samemu przeżyć
- Ożeń się.
Nie rozumiem...
- No najpierw są ciepłe i wilgotne a później zabierają domy i samochody. Ale to trzeba samemu przeżyć

