Grochu też nie guła.
- Scelena
- Posty: 149479
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 269 razy
- Otrzymał podziękowań: 203 razy
- Znak zodiaku:

Re: Grochu też nie guła.
Hehehe to tak jak na mnie naklejka od Albina " Strefa Kulturalnej Jazdy " <dresik> :girl_witch:
- grochu71
- Posty: 27477
- Rejestracja: 23 sie 2015, 08:38
- Marka samochodu: Opel Corsa
- Lokalizacja: Suwałki
- Podziękował;: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
- Znak zodiaku:

Re: Grochu też nie guła.
Jestem wierzący...ale nie baran. Dymać się nie pozwolę. I w przypadku konfliktu głośno akcentuję co jest nie halo. Ale nigdy po chamsku.
- grochu71
- Posty: 27477
- Rejestracja: 23 sie 2015, 08:38
- Marka samochodu: Opel Corsa
- Lokalizacja: Suwałki
- Podziękował;: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
- Znak zodiaku:

Re: Grochu też nie guła.
Nie mam zdrowia. Nie mam pracy. Nie mam miłości. Nie mam wiary. Nie mam domu. Nie mam przyjaciół. Nie mam pieniędzy. Nie mam urody. Nie mam przebojowości. Nie mam czasu. Nie mam sił. Nie mam ubrania. Nie ma humoru. Nie mam na chleb. Nie mam na czynsz. Nie mam co jeść. Nie mam nowej gry. Nie mam na zachcianki. Nie mam na balety. Nie mam na alkohol. Nie mam na nową brykę.
Różne te nie mam . Wynikają z biedy lub próżności. A każde może być tragedią. A zależy od obranego punktu, z którego patrzysz. Dla innych będą głupstwem rozterki biednego materialnie lub duchowo. Dla innych rozterki bogacza fanaberią są. Ja też wielu rzeczy nie mam. Podstawowe wystarczą. Na zbytki szkoda czasu. Ale jedno mają wszyscy. Śmierć, ona zrównuje. Bo nie każdy ma szansę bezproblemowo żyć. Tylko co powiedzą nienarodzeni, którzy szansy nie mieli? Ale ma jedno. To co już osiągnąłem. Boga i rodzinę. Może tu jest punkt wyjścia by iść dalej?
Różne te nie mam . Wynikają z biedy lub próżności. A każde może być tragedią. A zależy od obranego punktu, z którego patrzysz. Dla innych będą głupstwem rozterki biednego materialnie lub duchowo. Dla innych rozterki bogacza fanaberią są. Ja też wielu rzeczy nie mam. Podstawowe wystarczą. Na zbytki szkoda czasu. Ale jedno mają wszyscy. Śmierć, ona zrównuje. Bo nie każdy ma szansę bezproblemowo żyć. Tylko co powiedzą nienarodzeni, którzy szansy nie mieli? Ale ma jedno. To co już osiągnąłem. Boga i rodzinę. Może tu jest punkt wyjścia by iść dalej?
- Scelena
- Posty: 149479
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 269 razy
- Otrzymał podziękowań: 203 razy
- Znak zodiaku:

Re: Grochu też nie guła.
Śmierć to jedyna sprawiedliwość przed którą nikt się jeszcze nie wykupił. Każdy jest kowalem swego losu , ale czy można porównać np. dziecko z zamożnej rodziny z dzieckiem z rodziny wielodzietnej i biednej . Czy mają równy start w dorosłość ? To pierwsze będzie będzie uważało , że wszystko mu się należy a to drugie ? Ciężką pracą i wyrzeczeniami mozolnie będzie budować karierę .
- grochu71
- Posty: 27477
- Rejestracja: 23 sie 2015, 08:38
- Marka samochodu: Opel Corsa
- Lokalizacja: Suwałki
- Podziękował;: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
- Znak zodiaku:

Re: Grochu też nie guła.
Tylko potrzeba tym co nie mają wsparcia. Państwo, czy ludzie raczej udają, że tego nie widzą. A niesprawiedliwość czasem jest i nadużytym prawem sankcjonowana.
- grochu71
- Posty: 27477
- Rejestracja: 23 sie 2015, 08:38
- Marka samochodu: Opel Corsa
- Lokalizacja: Suwałki
- Podziękował;: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
- Znak zodiaku:

Re: Grochu też nie guła.
Takia myśli mnie dziś zaatakowała.
"Nie mów mi jak mam żyć. Ty mi to pokaż" swoim życiem i postępowaniem.
"Nie mów mi jak mam żyć. Ty mi to pokaż" swoim życiem i postępowaniem.
- Scelena
- Posty: 149479
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 269 razy
- Otrzymał podziękowań: 203 razy
- Znak zodiaku:

Re: Grochu też nie guła.
To się tyczy do takich co to wszystkie rozumy pozjadali . Oni są NAJ i żadnej krytyki nie przyjmą.
- grochu71
- Posty: 27477
- Rejestracja: 23 sie 2015, 08:38
- Marka samochodu: Opel Corsa
- Lokalizacja: Suwałki
- Podziękował;: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
- Znak zodiaku:

Re: Grochu też nie guła.
Słowo, gest, uczynek. Nie zdajesz sobie sprawy jaką masz moc. Jaki wielki wpływ na życie drugiej osoby. Możesz komuś dać dobro lub zafundować zło. A pole twojego działania jest niezwykle szerokie. Bóg słowem zbudował świat. Wykonywał i wykonuje gesty wobec nas. Obdarował bezgraniczną miłością. Czyż nie piękny gest? Czyni co może by przebić się przez skorupy zatwardziałości ludzkiej, by prowadzić nas do Siebie. Z własnego życia wiemy jak ludzie postępują. Większość żyje raczej dla własnego ja. Często realizowane kosztem drugiego człowieka. Przy spłyconej wrażliwości dzisiejszych czasów, może nawet tego nie zauważyć. Nieświadomie może krzywdzić drugiego, choć by nie wiadomo jak bardzo był by wierzący. Tu dopadła mnie myśl. Ciekawe jak widzą mnie inni. Czy skrzywdziłem kogoś? Ktoś płacze przeze mnie? Postępowałem tak, że ktoś poniósł wymierną stratę? A może to ktoś skrzywdził mnie? Życie mogło by być piękne, gdybyśmy na chwilę posłuchali sercem.
- SylVWia
- Moderator
- Posty: 12004
- Rejestracja: 19 mar 2015, 16:01
- Marka samochodu: Opel Omega 2.5 dti
- Lokalizacja: PNT
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- Znak zodiaku:

- Kontakt:
Re: Grochu też nie guła.
Chyba pierwszy wrzucony przeze mnie wiersz - zerknij sobiegrochu71 pisze: Życie mogło by być piękne, gdybyśmy na chwilę posłuchali sercem.
"- Kto Ty jesteś?
- Kotek mały.
- Jaki znak Twój?
- Lew." T. Majeran
http://www.alcorhodowla.wordpress.com
- Kotek mały.
- Jaki znak Twój?
- Lew." T. Majeran
http://www.alcorhodowla.wordpress.com
- grochu71
- Posty: 27477
- Rejestracja: 23 sie 2015, 08:38
- Marka samochodu: Opel Corsa
- Lokalizacja: Suwałki
- Podziękował;: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
- Znak zodiaku:

Re: Grochu też nie guła.
Ło matko plagiat szczeliłem. ;)SylVWia pisze:Chyba pierwszy wrzucony przeze mnie wiersz - zerknij sobiegrochu71 pisze: Życie mogło by być piękne, gdybyśmy na chwilę posłuchali sercem.
- grochu71
- Posty: 27477
- Rejestracja: 23 sie 2015, 08:38
- Marka samochodu: Opel Corsa
- Lokalizacja: Suwałki
- Podziękował;: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
- Znak zodiaku:

Re: Grochu też nie guła.
Co z ty sercem. Jest, czy nie ma? Spotkałem serce twarde. Serce obojętne. Ale kochające to tylko u dziecka. W świecie dorosłych funkcjonują raczej te twarde. Wyzysk w pracy. Bezduszność i brak chęci pomocy. Przykładów jest mnóstwo. Każdy słyszał o nieuczciwym traktowaniu przez aparat państwa, pracodawców, banki, pojedynczych ludzi, choć by przy zakupach. No chyba, że jest inaczej. Niech mi to ktoś udowodni. Ja spotykam się z tym....i co , że inny cierpi. Mnie nic nikt za to nie zrobi. Uczucia też są tak traktowane. Wyzyskać i odstawić. Skamieniały nam serca. Zawsze kombinujemy, są jakieś ale. Nie to co serca dzieci. Czyste i ufne. "Modli się pod figurą, diabła ma za skórą." - przeczytane w necie. Tego akurat nie znałem. Zastanawia mnie. Czy to my nie przyczyniamy się do stwardnienia ludzkich serc. Sam święty nie jestem. I chyba nie będę.
- Scelena
- Posty: 149479
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 269 razy
- Otrzymał podziękowań: 203 razy
- Znak zodiaku:

Re: Grochu też nie guła.
Jedni serce mają lecz nie potrafią tego okazać. Inni wzięli sobie na poważnie , że " kto ma miękkie serce ten ma twardą dupę " widocznie życie ich tego nauczyło. Jeszcze inni są wrażliwi i pełni empatii ...na tych się mówi naiwni i głupi. Urzędnik kieruje się bezdusznymi przepisami w obawie przed utratą pracy. Jedynie psie serce potrafi kochać bezgranicznie i bezinteresownie nie oczekując niczego w zamian.
- grochu71
- Posty: 27477
- Rejestracja: 23 sie 2015, 08:38
- Marka samochodu: Opel Corsa
- Lokalizacja: Suwałki
- Podziękował;: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
- Znak zodiaku:

Re: Grochu też nie guła.
Powtórzę się. Najbardziej boli od tych, ktorzy sa biscy emocjonalnie. U mnie skompresowsło się to z prawdopodobną indoktrynacją wspólnoty w KK. A dobił brak pracy. Spotykam się z zadziwiającą obojętnością "przyjsciół". Ponownie zostałem sam. Do rodziny o pomoc nie zwrócę się. Już kiedyś zostałem odrzucony podczas choroby żony i synów. Przy śmierci małżonki pomogli ludzie mi obcy. Skutecznie leczę się z ufności. A ponownie po kłopotach zaufałem. Pozostaje zaskorupić się i do kupy pozbierać. Myślałem, że mam zatwardziałe serce. Ale są "lepsi" niż ja. A zatwardziałość wynikała z ostrożności. A jazd emocjonalnych na chwilę obecną nie będę fundował sobie. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w ....... Czyli jestem jeszcze bogaty.
- grochu71
- Posty: 27477
- Rejestracja: 23 sie 2015, 08:38
- Marka samochodu: Opel Corsa
- Lokalizacja: Suwałki
- Podziękował;: 7 razy
- Otrzymał podziękowań: 4 razy
- Znak zodiaku:

Re: Grochu też nie guła.
Nie mów mi proszę jak mam żyć. Ty mi to pokaż proszę. Bo z tego co obserwuję w twoich zachowaniach, jest to dalekie od doskonałości. Mam zachowywać się jak ty? Robić to co ty robić. Mówić co chcesz usłyszeć. Zachowywać się tak by w twój obraz się wpisać. A co dobrego jest w twojej recepcie na życie? Nie tak mówię? Nie tak myślę? Nie tak robię? Chwila, chwila. Nie jestem małpką do tresowania. Mam swoje zdanie. Swoją godność. Nie potrafisz tego przyjąć? Staram się postępować jak KK i 10cioro przykazań pokazuje. Owszem, upadam. Tobie to nie zdarza się. Tak doskonały(a) jesteś. Szkoda, że w moim planie nie przewidujesz inności. Wbijasz mnie w ziemię. Zabierasz nadzieję. Czy to jak żyję jest złe. To gdzie się nie zazębiamy? Może to ty a nie ja jesteś dysfunkcyjny? Umiesz słuchać i wybaczać? Umiesz wspólnie budować? Czy raczej sukcesywnie idziesz do przodu kosztem mnie. Oglądasz się na boki, by kogoś nie rozjechać? Nie sądzę. Masz swój świat. I zrobisz wszystko by swoje osiągnąć. Straty przewidujesz. Przesz do przodu. I co z tego, że kosztem mnie. Czy w pracy, domu, uczuciach. Liczy się co twoje. Zniszczenie drugiego jest niczym. Taki rozwój za wszelką cenę. Czy nowoczesność dotarła też do braci i sióstr w Jezusie? Myślę, że tak. Doświadczam tego. Wyzyskany jestem do granic ludzkiej możliwości. Potem na bocznicę? Czy niszczonego można jeszcze zniszczyć? Tak? Pozbawiając godności i prawa do obrony. Wygrałeś(łaś). Ale czy do końca? Myślę, że dobry Bóg jeszcze pozwoli mi się podnieść. Tobie złego nie życzę. Ogarniam modlitwą. Wierzę w to, że dobry Bóg wysłucha. Na chwilę obecną jestem wrakiem dzięki tobie. Ale mam coś co inaczej rozumiesz. Mam Boga. I Jego tobie ofiaruję. Uwierz, nie złorzeczę tobie. Ze łzami w oczach współczuję.

