Dowcipy - kawały

Dowcipy, gry , zabawy i wszystko co śmieszne
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60521
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 265 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: sebap » 14 lut 2016, 21:17

Coś na poniedziałek ;)

Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie do pracy, bo jest chora.
- A co pani jest ? - pyta szef.
- Mam jaskrę analną.
- Że co?! Czym to się objawia?!
- Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy...

Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149743
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 279 razy
Otrzymał podziękowań: 205 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: Scelena » 14 lut 2016, 21:45

<okok>

Awatar użytkownika
Halik
Posty: 63145
Rejestracja: 23 paź 2015, 08:50
Marka samochodu: BMW E39 Touring/JunakRS125Pro
Lokalizacja: PSZ
Podziękował;: 173 razy
Otrzymał podziękowań: 190 razy
Znak zodiaku: Lew
Kontakt:

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: Halik » 14 lut 2016, 21:55

Jutro chyba większość będzie miała problemy ze wzrokiem:
- jakoś nie będą widzieć siebie w pracy <lol2>

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60521
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 265 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: sebap » 14 lut 2016, 21:59

Też poniedziałkowy ;).

Dzwoni gość do pracy:
- Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę żeby zrobiła mi lodzika i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.
- Hmm… OK spróbuję.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.
Szef podchodzi i zagaduje:
- I co, jak działa mój sposób ?
- Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef chałupę.

Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149743
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 279 razy
Otrzymał podziękowań: 205 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: Scelena » 14 lut 2016, 22:07

:smiech:

Awatar użytkownika
grochu71
Posty: 27477
Rejestracja: 23 sie 2015, 08:38
Marka samochodu: Opel Corsa
Lokalizacja: Suwałki
Podziękował;: 7 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy
Znak zodiaku: Ryby

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: grochu71 » 23 lut 2016, 06:36

Daj pod sklepem 1 zł.
-Dzięki kierowniku.
Daj 2 zł.
-Dzięki szefie.
Daj 5 zł.
-Wielki jesteś.
Daj 10 zł.
-O boże.

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60521
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 265 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: sebap » 23 lut 2016, 10:53

Do Kowalskiego przyjechała teściowa:
- Otwieraj ty łobuzie, wiem że jesteś w domu, bo twoje adidasy stoją przed drzwiami!!!
- Niech się mama tak nie wymądrza, poszedłem w sandałach!

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60521
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 265 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: sebap » 23 lut 2016, 10:55

Pewnego dnia pewna starsza dama przyszła do Deutsche Bank z torbą pełną pieniędzy. Podeszła do stanowiska i poprosiła o prywatną rozmowę z prezesem banku, gdyż chciała otworzyć konto, a "proszę zrozumieć, chodzi o wielką sumę pieniędzy"
Po długotrwałych dyskusjach pozwolono starszej pani spotkać się z prezesem, bo w końcu nasz klient - nasz pan. Prezes spytał o kwotę jaką starsza pani zamierzała wpłacić. Ona zaś odpowiedziała, że chodzi o 50 milionów EUR. Po czym otworzyła torbę, żeby go przekonać, iż tak jest w rzeczywistości.
Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieniędzy.
"Szanowna pani, jestem zaskoczony ilością pieniędzy, jaką ma pani przy sobie! Jak pani tego dokonała?"
Klientka na to: "Całkiem prosto. Zakładam się".
"Zakłada się pani? - pyta prezes - Ale o co?".
Starsza pani odpowiada: Cóż, o wszystko co możliwe. Na przykład mogę się z panem założyć o 25.000 EUR, że pańskie jaja są kwadratowe!"
Prezes zaśmiał się głośno i powiedział:
"Przecież to śmieszne! W ten sposób nie mogłaby pani nigdy tak dużo zarobić."
"Cóż, przecież powiedziałam, że w ten sposób zarobiłam moje pieniądze. Byłby pan gotowy założyć się ze mną?"
"Ależ oczywiście - odpowiedział prezes (w końcu szło o kupę pieniędzy). zakładam się, o 25.000 EUR, że moje jaja nie są kwadratowe."
Starsza pani odpowiada: "Zakład stoi, ale ponieważ stawką są duże pieniądze, czy mogę przyjść jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, żeby sprawdzić naocznie i przy świadku?"
"Jasne", prezes wykazał zrozumienie.
Całą noc był prezes niesamowicie nerwowy i spędził wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajdują się w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. W końcu przy pomocy głupiego testu osiągnął 100-procentową pewność. Wygra ten zakład.
Następnego ranka o 10.00 przyszła starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawiła sobie obu panów i powtórzyła, iż chodzi o zakład, którego stawką jest 25.000 EUR. Prezes zaakceptował zakład, iż jego jaja nie są kwadratowe.
W celu przekonania się o tym fakcie, poprosiła go dama o opuszczenie spodni. Prezes opuścił spodnie. Starsza pani nachyliła się, spojrzała uważnie i spytała ostrożnie, czy może dotknąć jaj. Zauważcie, że chodzi 25.000 EUR.
"No dobrze - odpowiedział prezes. - 25.000 EUR są tego warte i mogę zrozumieć, że chce się pani do końca przekonać."
Starsza pani ponownie się nachyliła i wzięła "piłeczki" w swoje dłonie. Wtedy zauważa prezes, że prawnik zaczyna uderzać głową w ścianę.
Prezes pyta więc kobietę: "Co się stało z tym pani prawnikiem?"
Na to ona: "Nic, założyłam się z nim tylko o 100.000 EUR, ze dzisiaj o godz. 10.00 będę trzymała w dłoniach jaja prezesa Deutsche Bank"

Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149743
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 279 razy
Otrzymał podziękowań: 205 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: Scelena » 23 lut 2016, 16:42

:smiech:

Arek
Posty: 59070
Rejestracja: 01 cze 2015, 13:36
Marka samochodu: FSO
Podziękował;: 233 razy
Otrzymał podziękowań: 127 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: Arek » 24 lut 2016, 11:49

:smiech: <okok>

Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149743
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 279 razy
Otrzymał podziękowań: 205 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: Scelena » 28 lut 2016, 08:38

Obrazek

Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149743
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 279 razy
Otrzymał podziękowań: 205 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: Scelena » 28 lut 2016, 08:39

Obrazek

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60521
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 265 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: sebap » 28 lut 2016, 11:09

W warsztacie samochodowym klient siedzi w fotelu i czyta gazetę, a na kanale stoi samochód. Przychodzi mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta:
- Przydałoby się wymienić świece.
- To wymieniaj pan, tylko szybko.
No to mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
- Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy, i w chłodnicy, i wycieraczki...
- Wymieniaj pan, tylko szybciej, bo nie mam czasu.
Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi:
- No, gotowe.
Na to klient pokazując na samochód stojący przed warsztatem:
- No to bierz się pan teraz za mój.

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60521
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 265 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: sebap » 28 lut 2016, 11:10

W pewnym supermarkecie klient poprosił młodego sprzedawcę o pół główki sałaty. Niestety chłopak zaczął odmawiać. Klient był nieugięty i bardzo napierał, więc sprzedawca poszedł na zaplecze zapytać kierownika. Przychodzi i mówi:
- Panie kierowniku, jakiś palant chce kupić pół główki sałaty.
W tym momencie obejrzał się, a za nim stoi klient i patrzy na niego, więc szybko dodaje:
- A ten miły pan reflektuje na drugie pół główki!
Kierownik się zgodził, ale potem poszedł do sprzedawcy i mówi:
- Chłopcze, mogłeś mieć niezłe kłopoty dzisiaj, ale wykazałeś się opanowaniem i refleksem, potrzebujemy takich ludzi w naszej firmie. Skąd pochodzisz, chłopcze?
- Z Nowego Targu, proszę pana
- A dlaczego stamtąd wyjechałeś?
- Wie pan, to miasto bez przyszłości, same dziwki i hokeiści.
- Hmmmm, moja żona pochodzi z Nowego Targu!
- Taaaak? A na jakiej gra pozycji?

Awatar użytkownika
sebap
Administrator
Posty: 60521
Rejestracja: 12 gru 2015, 21:06
Marka samochodu: Chevrolet Captiva 2.4 PB+LPG
Lokalizacja: Mikstat
Podziękował;: 212 razy
Otrzymał podziękowań: 265 razy
Znak zodiaku: Wodnik

Re: Dowcipy - kawały

Post autor: sebap » 28 lut 2016, 11:12

Jedzie facet w autobusie. Jest bardzo ciasno, a że nie ma jak skasować biletu, facet musi poprosić o to mężczyznę stojącego obok. Nie wie jak się do niego zwrócić: Ty czy Pan? Myśli, mysli: "Autobus jest ekspresowy, więc jeśli facet nie wysiadł na poprzednim przystanku, znaczy że jedzie do mojej dzielnicy. Ma ze sobą kwiaty, znaczy jedzie do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy, że kobieta też musi być piękna. W mojej dzielnicy są dwie piękne kobiety: moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków: Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji...
- Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?

ODPOWIEDZ