Sprawdzanie numeru VIN

Obrazek Tematy dotyczące motoryzacji
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149449
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 269 razy
Otrzymał podziękowań: 202 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Sprawdzanie numeru VIN

Post autor: Scelena » 12 sie 2014, 00:40

2ca085669145b693be3c50dc83ec2000.jpg
Przed zakupem samochodu używanego zawsze warto rozkodować numer nadwozia, np. w serwisie, stacji kontroli pojazdów lub przez internet. W ten sposób można uniknąć skutków oszustwa lub błędu urzędnika.

http://regiomoto.pl/portal/eksploatacja ... -vin-wideo

http://regiomoto.pl/portal/aktualnosci/ ... losc-wideo

Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149449
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 269 razy
Otrzymał podziękowań: 202 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Sprawdzanie numeru VIN

Post autor: Scelena » 12 sie 2014, 01:07


Awatar użytkownika
Scelena
Posty: 149449
Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował;: 269 razy
Otrzymał podziękowań: 202 razy
Znak zodiaku: Strzelec

Re: Sprawdzanie numeru VIN

Post autor: Scelena » 08 kwie 2015, 14:49

Jak samemu sprawdzić auto w internecie
Dzięki sieci każdy może wyszukać informacje o historii samochodu, jego pochodzeniu czy ubezpieczeniu. Pokazujemy, jak dotrzeć do przydatnych danych

Zakup auta z cofniętym licznikiem lub „odpicowanego” po poważnym wypadku może się skończyć co najmniej finansową katastrofą. Często jednak możliwe jest uniknięcie takiej wpadki, jeśli tylko poświęci się trochę czasu na wyszukanie informacji o interesującym nas pojeździe. Wystarczy mieć dostęp do internetu i znać podstawowe dane auta – numer rejestracyjny, VIN, markę, model i kraj pochodzenia. Niekiedy wystarczy... wpisać numery pojazdu w wyszukiwarce internetowej i dokładnie przejrzeć wyniki.

W ten sposób można trafić np. na oryginalne archiwalne zagraniczne ogłoszenia, z których pośrednicy kupili auto. Często okazuje się, że samochód w chwili, gdy trafił do Polski, stał się jakimś cudem bezwypadkowy, a z jego licznika zniknęły setki tysięcy kilometrów.

Czasem w wynikach wyszukiwania pojawiają się też wątki ze specjalistycznych forów internetowych, w których użytkownicy opisują odnalezione w sieci i oglądane na żywo „perełki” lub „igiełki”.

Niekiedy wystarczy wpisać w okienku wyszukiwarki numer VIN lub rejestrację interesującego nas auta, aby sporo się o nim dowiedzieć
Na takich stronach, jak http://www.bez-wypadkowe.net, użytkownicy są bezlitośni wobec nieuczciwych sprzedawców i bez ogródek wskazują wady wystawianych przez nich aut, a ponieważ podają oni dane identyfikujące konkretne egzemplarze (np. numer VIN), więc np. Google z łatwością je odnajduje. Od niedawna informacji o samochodach zarejestrowanych w Polsce można szukać na oficjalnej stronie Centralnej Ewidencji Pojazdów (historiapojazdu.gov.pl).

Rozwiązanie jest zbliżone do tych, które stosuje się już od lat np. w krajach skandynawskich – w ogólnodostępnej bazie danych znajdują się informacje o wszystkich właścicielach auta, przeglądach i odnotowanych na nich przebiegach. Ten system to olbrzymi krok w dobrym kierunku, ale zanim naprawdę zacznie działać, upłynie jeszcze sporo czasu.

Przebiegi spisywane są na przeglądach dopiero od ubiegłego roku, a żeby uzyskać wgląd do bazy danych, trzeba mieć dostęp do... dowodu rejestracyjnego auta, bo w formularzu zapytania należy koniecznie wpisać dokładną datę pierwszej rejestracji. Nie da się więc sprawdzić pojazdu, który po prostu widnieje w ogłoszeniu.

Dla porównania np. w szwedzkim systemie wystarczy wpisać numer rejestracyjny auta (niezmienny przez cały okres eksploatacji pojazdu), a w duńskim można wpisać numer rejestracyjny lub VIN samochodu – nic więcej. Najłatwiej – choć z reguły nie za darmo – da się sprawdzić historię aut sprowadzonych z USA i Kanady. W tamtejszych bazach danych znajdują się te informacje, na których nabywcom najbardziej zależy, czyli dotyczące wypadkowej przeszłości pojazdów. Bardzo często można w ten sposób zdobyć nawet szczegółowe zdjęcia uszkodzeń samochodu.

Obrazek
Niekiedy wystarczy wpisać w okienku wyszukiwarki numer VIN lub rejestrację interesującego nas auta, aby sporo się o nim dowiedzieć
Jeśli ktoś np. na parkingu otarł twój samochód i odjechał z miejsca zdarzenia, ale znasz jego numer rejestracyjny, to możesz zgłosić się wprost do ubezpieczyciela tej osoby. Na stronie http://www.zapytania.oi.ufg.pl, której operatorem jest Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, możesz uzyskać wgląd do bazy polis obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Jest to znacznie łatwiejsze niż w przypadku wyszukiwania danych za pośrednictwem strony historiapojazdu.gov.pl. Wystarczy bowiem znać tylko numer rejestracyjny pojazdu (zamiast niego można wpisać również VIN auta). System po chwili wygeneruje odpowiedź – jeśli samochód jest ubezpieczony, wyświetli się numer polisy oraz nazwa i adres ubezpieczyciela, który ją wystawił.

Dostęp do bazy UFG można uzyskać za pośrednictwem bezpłatnej aplikacji UFG Baza, dostępnej na smartfony. Możliwość sprawdzenia, czy auto ma ważne ubezpieczenie, może się też przydać np. przy zakupie samochodu, jeśli sprzedawca nie jest w stanie przedstawić wiarygodnego dowodu zawarcia ubezpieczenia, lub w razie stłuczki lub wypadku, gdy jeden z uczestników nie ma przy sobie polisy ani potwierdzenia jej wykupienia.
Jak sprzwdzić przeszłość auta sprowadzonego
Obrazek
Auta z USA i Kanady – łatwo ale za kasę

Najpopularniejsze serwisy oferujące raporty o historii używanych aut to Carfax i Autocheck. W obu przypadkach za darmo można sprawdzić, ile „rekordów” dotyczących pojazdu znajduje się w bazie – za pełny dostęp trzeba zapłacić. Oficjalnie osoby korzystające ze strony Carfax.eu za pełny raport muszą zapłacić 29,99 euro. Pakiet 5 raportów kosztuje 39,99 euro – nie brakuje pośredników, którzy sprzedają je taniej. Raport AutoCheck, kupiony za pośrednictwem firmy autoDNA.pl kosztuje 39,90 zł. Warto go zamówić, bo niemal każde auto ściągnięte z USA było rozbite!

Auto z Danii – wystarczy VIN


Handlarze często ukrywają, że oferowane przez nich auta pochodzą z Danii. Jeśli nieuczciwy sprzedawca majstrował np. przy liczniku, w rubryczce „kraj pochodzenia” może wpisać np. Niemcy. Dlatego dane sprowadzonego auta, jeśli jego przeszłości nie da się dokładnie określić, warto wpisać w internetowej wyszukiwarce duńskiego urzędu komunikacji. Można to zrobić np. pod adresem http://selvbetjening.trafikstyrelsen.dk ... gning.aspx. Wystarczy podać VIN lub numer rejestracyjny auta – raport zawiera przede wszystkim daty przeglądów i odnotowane na nich przebiegi.

Auto ze Szwecji – wystarczy tylko numer rejestracyjny


W polskich ogłoszeniach auta ze Szwecji „pozują” często bez tablic. Nie bez powodu! Numer rejestracyjny samochodu (który jest nadawany na całe życie pojazdu) pozwala uzyskać wgląd do bazy danych, zawierającej m.in. informacje o liczbie właścicieli, przeglądach i zarejestrowanych na nich przebiegach, sposobie użytkowania samochodu (prywatny, firmowy, taksówka). Wyszukiwarka jest dostępna pod adresem https://fordonsfraga.transportstyrelsen ... ordon.aspx. Podobnie jak w przypadku pojazdów z Danii, nieuczciwi handlarze często próbują ukryć szwedzkie pochodzenie aut.
http://www.auto-swiat.pl/uzywane/jak-sp ... p85b#fp=as

ODPOWIEDZ