Mój ogród :)
- Scelena
- Posty: 148110
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 254 razy
- Otrzymał podziękowań: 198 razy
- Znak zodiaku:

Mój ogród :)
Dostał nowe miejsce takie gdzie rzadko podlewam i mało uwagi przywiązuję. Już się poddałam, będzie to dobrze, padnie to trudno 
- Scelena
- Posty: 148110
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 254 razy
- Otrzymał podziękowań: 198 razy
- Znak zodiaku:

Mój ogród :)
Mój busz pomidorowy 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Scelena
- Posty: 148110
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 254 razy
- Otrzymał podziękowań: 198 razy
- Znak zodiaku:

Mój ogród :)
Takich wielkich jeszcze nigdy też nie miałam. Owoców też nawiązały dużo
Żeby tylko zaraza nie weszła 
- Scelena
- Posty: 148110
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 254 razy
- Otrzymał podziękowań: 198 razy
- Znak zodiaku:

Mój ogród :)
W tym roku posadziłam kilka dalii, oto jedna z nich 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Ocena: 16.67%
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22083
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 90 razy
- Otrzymał podziękowań: 117 razy
- Znak zodiaku:

Mój ogród :)
Dalie są piękne, tylko trzeba je wykopać na zimę i przechować. Ja nie mam gdzie, na działce za zimno a w domu za ciepło.
Pomidory w tym roku posadziłam część do ziemi i część do wiader 20l. Te w ziemi marne są, ale to już któryś rok rosną w tym samym miejscu. Za rok dokupię wiaderek i dam do wiader. Minus taki, że się szybko nagrzewają i nie trzymają tak wody jak w gruncie, za to ziemia jest świeża i krzaki są dorodne, owoce też,
Pomidory w tym roku posadziłam część do ziemi i część do wiader 20l. Te w ziemi marne są, ale to już któryś rok rosną w tym samym miejscu. Za rok dokupię wiaderek i dam do wiader. Minus taki, że się szybko nagrzewają i nie trzymają tak wody jak w gruncie, za to ziemia jest świeża i krzaki są dorodne, owoce też,
- Scelena
- Posty: 148110
- Rejestracja: 07 kwie 2014, 22:53
- Marka samochodu: Seat Ibiza 1,2 TSI
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował;: 254 razy
- Otrzymał podziękowań: 198 razy
- Znak zodiaku:

Mój ogród :)
Sąsiadka ma w skrzynkach na tarasie i są piękne. Moje niektóre już jakby zaraza brała. Trzy sztuki wyrzuciłam bo jakieś brązowe piętki miały i zgniły na krzaku. Reszta wygląda zdrowo.
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22083
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 90 razy
- Otrzymał podziękowań: 117 razy
- Znak zodiaku:

Mój ogród :)
Ta cholerna zaraza. Mój mąż lata z opryskami. Po tym jak w zeszłym roku mączniak zjadł całe winogrona to w tym roku biega i polewa.
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22083
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 90 razy
- Otrzymał podziękowań: 117 razy
- Znak zodiaku:

Mój ogród :)
Małżon biega z siarkolem, leje właściwie wszystko, pomidory, winogrona. Jak na razie się sprawdza, bo winogrono przepiękne, pomidory jak na razie też. Krzaki pomidorów takie wielkie i duże grona, że mi się zsuwają z tyczki i łamią. Na drugi rok chyba trytytki założę na podpórki, żeby się nie zsuwało.
Wcinam właśnie pierwsze swoje marcheweczki. mniam.
Wcinam właśnie pierwsze swoje marcheweczki. mniam.
- Mysza
- Moderator
- Posty: 22083
- Rejestracja: 08 paź 2014, 21:51
- Marka samochodu: Scenic/C4Picasso
- Lokalizacja: Bydzia
- Podziękował;: 90 razy
- Otrzymał podziękowań: 117 razy
- Znak zodiaku:

Mój ogród :)
Oprysk. Na winorośl działa, na zarazę ziemniaczaną raczej nie, bo liście pomidorów zaczynają żółknąć i czernieć. Same owoce na razie wyglądają dobrze. Zobaczymy.
Miedzian jest zapobiegawczy, jak już jest choroba to za słaby.
Miedzian jest zapobiegawczy, jak już jest choroba to za słaby.

Co robimy w wolnym czasie
